logo

6.05.2019r

Krzywdzicie własne dzieci

W poniedziałek 8.04.2019r rozpoczęła się akcja strajkowa nauczycieli.
W dużych miastach zdecydowana większość szkół i przedszkoli publicznych zawiesiła działalność.

I od tego dnia stężenia zanieczyszczeń powietrza zjechały gwałtownie w dół i to na wszystkich stacjach. Komunikacyjna badająca powietrze najbliżej rury wydechowej ledwo nabierała koloru pomarańczowego w godzinach szczytu.

jakość powietrza w Warszawie przed rozpoczęciem strajku przez nauczycieli jakość powietrza w Warszawie po rozpoczęciu strajku przez nauczycieli https://airly.eu/map/pl/html

Zazieleniło się mimo że warunki meteorologiczne sprzyjały powstawaniu smogu.

Nawet chłód z nocnymi przymrozkami nie powodował wzrostu zanieczyszczeń. Istny cud, „kopciuchy” też zastrajkowały?

Paradoksalnie strajk nauczycieli ukazał skalę patologicznych zachowań ludzi, które mają niekorzystny wpływ na zdrowie dzieci i ogółu społeczeństwa. Ukazał jak z wygodnictwa, permanentnego pośpiechu, nadopiekuńczości wiele osób wozi swoje dzieci do i ze szkoły ulicami, po których snują się zanieczyszczenia, dokładając do bilansu też ze swojego samochodu. Tak się do tego przyzwyczaili, że gdy im za ciasno na drodze przy szkole, wymuszają na władzach dzielnic przeprowadzenie robót zwiększających przepustowość i możliwość manewrowania na drodze bezpośrednio przy szkołach.

Taką modernizację władze tłumaczą koniecznością zwiększenia bezpieczeństwa...dzieci.

Dziecko może z samochodu dostanie się bezpieczniej do szkoły ale co się nawdycha...

I pomyśleć, że w większości miast europejskich, okolice szkół są strefą ograniczonej emisji zanieczyszczeń wszelkiego rodzaju.

U nas musi być wszystko na odwrót.

Strajk został zawieszony i powróciliście szanowni rodzice do swoich stałych zachowań. Do wakacji!

A po wakacjach, wasze biedne dzieci odwożone, przywożone, przewożone będą pochłaniać spaliny w samochodzie (poziom PM2,5 jest w nich nawet 4 razy wyższy niż na zewnątrz) i poza nim oddychać pełną piersią, też spalinami z waszych samochodów. Jakie będą tego skutki pokazują najnowsze badania.

Nie da się ukryć, bo zjawisko poprawy jakości powietrza wystąpiło we wszystkich dużych miastach, że strajk nauczycieli pokazał jak błyskawicznie, bez ponoszenia większych kosztów można zmniejszyć stężenia zanieczyszczeń.

Władze Warszawy ignorując te fakty, dalej walczą z „kopciuchami”, według nich winowajcami nadmiernego zanieczyszczenia powietrza i pobudzają ruch samochodowy kolejnymi inwestycjami drogowymi.

Krystyna Kowalska

Tagi: monitoring, powietrze, rodzice, dzieci, spaliny, smog, jakość powietrza, stężenia zanieczyszczeń, kominy,

- -

wszelkie prawa zastrzeżone